źródło: jdtech.pl
Od 10 maja 2011 powszechnie dostępna stała się usługa bezpłatnego, mobilnego dostępu do Internetu świadczona przez operatora Aero2. Usługa jest świadczona nieodpłatnie w systemie 3G do 21 grudnia 2014, zgodnie z koncesją operatora. Dodatkowo w technologii LTE usługa może być świadczona nawet do 2017 roku. Oferowana jest szybkość na poziomie 256kbit/s, a od maja 2012 roku prędkość zostanie zwiększona do 512kbit/s. Połączenie z siecią jest zrywane zawsze po 60 minutach i można od razu połączyć się ponownie. Poza tym usługa nie jest w żaden sposób ograniczana.
Korzystanie z usługi wymaga uzyskania karty SIM na jeden z trzech sposobów – tutaj zostały to opisane: kartę można odebrać osobiście w wybranych punktach operatora Sferia w Warszawie, zamówić przesyłkę pocztą lub zarezerwować do odbioru osobistego w siedzibie operatora. Jedynym kosztem, jaki trzeba ponieść na rzecz operatora jest 20 PLN zwrotnej kaucji za kartę SIM, która to kwota jest zwracana po zakończeniu korzystania z usługi.
Warto zwrócić uwagę na konieczność precyzyjnego dobrania modemu, gdyż usługa świadczona jest w nietypowym paśmie częstotliwości (3G/UMTS 900MHz) i nie wszystkie urządzenia są zgodne z tym wymaganiem. Jednocześnie sieć Aero2 nie nadaje w starym systemie GSM i urządzenia zgodne jedynie z GPRS i EDGE nie będą działały. Dlatego też przygotowałem odpowiednią listę zgodnych modemów.
Przydatne odnośniki:
Procedura uzyskiwania karty SIM Lista modemów zgodnych z usługą operatora Aero2 Poradnik – jak wybrać modem do bezpłatnego Internetu? Wyjaśnienie dotyczące 3-letniego okresu świadczenia usługi Ostrzeżenie na temat nowych kart SIM i dodatkowe informacje Przykładowe testy działania i wydajności usługi w Warszawie, Wyszkowie i Ostrołęce Dla zaawansowanych: Wymagania techniczne operatora Aero2 Oficjalna strona usługi bezpłatnego dostępu do Internetu Aero2 Aktualna analiza szybkości wydawania kart i liczby wydanych kart Jak sprawdzić, czy mój modem lub telefon są zgodne z Aero2 Jak sprawdzić, czy jesteśmy w zasięgu sieci operatora Interaktywna mapa zasięgu Aero2 na stronach Cyfrowego Polsatu Często zadawane pytania dotyczące bezpłatnego internetu w Aero2
Nazywa się Richard O'Dwyer, jest 23-letnim brytyjskim studentem i z powodu domniemanego naruszenia praw autorskich w internecie zostanie pierwszą ofiarą międzynarodowych porozumień antypirackich.
Czym zawinił student? Richard mieszkał w akademiku w Sheffield, gdzie uczęszczał do miejscowego uniwersytetu. W wolnych chwilach prowadził stronę internetową TVShack, gdzie społeczność zamieszczała linki do różnych źródeł, gdzie nielegalnie można było obejrzeć/ściągnąć materiały filmowe. Strona nie hostowała żadnych plików, umożliwiała jedynie wymianę linków... tak jak setki milionów innych stron w internecie, gdzie funkcjonują fora lub chociażby system komentarzy do artykułów. Czym więc wyróżniał się serwis Richarda? Tym, że osiągnął sukces - w ostatnich dniach działalności odnotowywał ok. 300 tys. wejść miesięcznie. To naprawdę sporo, jak na amatorski serwis.
Co grozi studentowi? W świetle brytyjskiego prawa student nie popełniał żadnego wykroczenia. Nie udostępniał nielegalnych plików, nie trzymał ich na własnych serwerach, co więcej - sam z nich nie korzystał. Niestety, według prawa amerykańskiego, stał się groźnym przestępcą i USA wystąpiły o jego ekstradycję. Sąd w Wielkiej Brytanii stwierdził, że nie ma prawa odmówić, w związku z czym w najbliższym czasie Richard uda się na wycieczkę do Stanów. Może zostać tam dłużej, niż przeciętny turysta - za "piracką" działalność grozi mu 10 lat więzienia. 23-latek zdaje sobie sprawę, że jego proces będzie pokazowy - amerykańskie władze będą chciały wysłać sygnał do cyberprzestępców poza granicami kraju, że to koniec pobłażania - w związku z tym obawia się najwyższego wymiaru kary.
Reakcja społeczeństwa Sprawa wywołuje wielkie emocje w Wielkiej Brytanii. Chodzi tu w końcu o ochronę własnych obywateli, która powinna być sprawowana przez państwo. Matka chłopaka przed kamerami najpierw nazwała decyzję brytyjskiego sądu "obrzydliwą", a potem nie potrafiła powstrzymać łez.
Czy w obliczu podpisania przez nasz kraj ACTA, wkrótce czeka nas seria podobnych spraw? Jak bardzo międzynarodowe porozumienia wpłyną na możliwość ochrony obywateli przez polskie władze? Udzielenie odpowiedzi na te pytania powinny być dziś priorytetem dla rządu.
Na razie społeczeństwo nie rezygnuje z protestów, także tych ulicznych. Zbierane są też podpisy pod wnioskiem o referendum ws. ACTA (potrzebne jest 500 tys. podpisów). Porozumienie nie zostało jeszcze przepchnięte przez Sejm RP, protestujący mają więc cień nadziei, że ostatecznie uda się powstrzymać wprowadzenie ACTA w życie.